Podlewanie tylko z pozoru jest prostą czynnością. W rzeczywistości na niedoświadczonych właścicieli trawników czeka wiele pułapek, a regularne powtarzanie niektórych błędów może mieć fatalne skutki.

Prowadzą one bowiem do nadmiernego lub niedostatecznego nawodnienia, a obie sytuacje dla trawy są równie niebezpieczne. Dla prawidłowego wzrostu trawnika znaczenie ma zarówno pora podlewania, jak i długość jego trwania oraz ilość użytej w tym celu wody. Wszystkie parametry powinny być dobrane do aktualnych warunków atmosferycznych, rodzaju trawnika i jego wieku. Jak więc o niego zadbać? W jaki sposób i kiedy podlewać trawnik?

Częstotliwość i ilość wody

Te dwa czynniki są kluczowe dla prawidłowego wzrostu trawnika. Niestety wielu właścicieli trawników źle dobiera czas podlewania i ilość wody, wskutek czego źdźbła są przesuszone lub zaczynają gnić. Najlepszym rozwiązaniem jest podlewanie w 2-3 dniowych odstępach czasu, podczas którego dostarczymy roślinom dużą ilość wody. Zbyt krótkie podlewanie trawnika i użycie małej ilości wody skutkuje bowiem tym, że ta dociera jedynie do najpłytszych warstw ziemi. Nie ma więc szans na przeniknięcie do systemu korzeniowego trawy.

Znaczenie ma też strumień wody. By cieszyć się oczekiwanymi rezultatami, lepiej uzbroić się w cierpliwość. Skuteczne nawadnianie trawnika wymaga bowiem podlewania go powoli i niedużym strumieniem. Co kilka bądź kilkanaście minut należy też sprawdzić, czy ziemia nie jest zbyt wilgotna.

Podlewać rano czy wieczorem?

Chcąc efektywnie nawodnić trawnik, musimy też odpowiednio dobrać porę podlewania. Najwięcej wody potrzebują rzecz jasna młode trawniki, które powinniśmy podlewać dwa razy dziennie – tuż przed świtem i zaraz po zmierzchu. Tak duża ilość wody jest niezbędna dla prawidłowego rozwoju niedawno posianego lub położonego trawnika, ponieważ sprzyja szybkiemu i zdrowemu ukorzenianiu.

Starszy trawnik nie wymaga już tak intensywnego podlewania. W zupełności wystarczy, jeśli będziemy nawadniać dwa (lub, podczas dużych upałów, trzy) razy w tygodniu. Po urządzenia nawadniające najlepiej sięgnąć na początku lub pod koniec dnia, gdyż duże, południowe słońce prawdopodobnie spowoduje, że woda wyparuje zanim wchłoną ją rośliny.

Czym podlewać trawnik?

Ostatnią, ale równie ważną kwestią jest sprzęt, z którego korzystamy. W przypadku niewielkich trawników wystarczy zwykła końcówka do węża lub prosty zraszacz, dzięki którym strumień wody nie będzie zbyt intensywny.

Właściciele większych trawników lepiej zaś zrobią wyposażając się w system automatycznego podlewania, który sam uruchomi się o określonej godzinie i dostarczy roślinom optymalną ilość wody. Taki system jest właściwie bezobsługowy, co przy dużych trawnikach ma kluczowe znaczenie, uwalniając nas od konieczności czasochłonnego, ręcznego podlewania.